Dziennik pokładowy cz. 3

W ostatnich dniach założyliśmy naszemu bolidowi całkiem nowiutki wydech, niestety to nie podziałało, dalej mocy brak… Cień padł na wałek rozrządu. Zajrzeliśmy i się posypało… tłoki, pierścienie, panewki, generalka.

A do wyjazdu już tylko 12 dni. Zdążymy?
Musimy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s